30 czerwca 2013

Zupa pomidorowa z ryżem wg Pięciu Przemian

Ostatnio zainteresowała mnie kuchnia Pięciu Przemian.
Zaopatrzyłam się więc w książki Anny Czelej dotyczące gotowania i tak oto ugotowałam Zupę pomidorową z ryżem według Pięciu Przemian.
Powiem szczerze, że nigdy wcześniej nie jadłam tak pysznej i aromatycznej zupy :)
Składniki:
OGIEŃ:
- 1 l. wrzatku
- 1 łyżka majeranku
- 1 liść laurowy
- 1 łyżeczka lubczyku
- 1/2 łyżeczki tymianku
ZIEMIA:
- 1 łyżeczka masła
- 1 łyżeczka czerwonej sproszkowanej papryki słodkiej
- 1 marchew
- 1 łyżeczka cukru
METAL:
- 1 cebula
- kawałek selera
- kawałek pora
- 1 korzeń pietruszki
- 2 ząbki czosnku
- 2 ziarenka ziela angielskiego
- szczypta czarnego pieprzu
- 1 łyżeczka rozmarynu
- 1/2 łyżeczki bazylii
- 1 łyżeczka oregano
- szczypta ostrej sproszkowanej papryki
WODA:
- sól
DRZEWO:
- 1/2 l. przecieru pomidorowego domowego lub kilka łyżeczek koncentratu pomidorowego
OGIEŃ:
- 1łyżka świeżego koperku

Wykonanie:
Wodę zagotować. Dodać wszystkie składniki w podanej kolejności, oprócz przecieru pomidorowego i koperku. Ugotować wywar, przecedzić, dodać przecier pomidorowy. Zagotować. Po nalaniu do talerzy posypać koperkiem.

Do zupy w osobnym garnku gotujemy ryż:
OGIEŃ:
- 2 szkl. wrzątku
ZIEMIA:
- 1 łyżeczka oliwy
METAL:
- 1 szklanka ryżu
WODA:
- sól

Wodę zagotować, dodać oliwę, wsypać ryż i sól. Gotować pod przykryciem na małym ogniu do wyparowania wody.
Smacznego!

Przemiana Drzewa – smak kwaśny
Przemiana Drzewa króluje wiosną. To ona kieruje energię Qi w przyrodzie w górę, powodując kiełkowanie nasion i wzrost roślin. Narządami przypisanymi do Przemiany Drzewa są wątroba i pęcherzyk żółciowy. Medycyna chińska obejmuje szerszym zasięgiem pojęcia narządów wewnętrznych niż medycyna zachodnia. Oprócz samego organu w ciele, medycyna chińska przypisuje mu jego meridian (czyli drogę przepływu energii Qi) oraz funkcje psychiczne. W przypadku wątroby i pęcherzyka żółciowego – złość, gniew, drażliwość i napięcie emocjonalne są wyrazem zastoju Qi w tych narządach. Migreny, katar sienny, zapalenie spojówek, bóle w bocznych częściach głowy mogą mieć swój początek w zaburzeniach funkcjonowania wątroby i pęcherzyka żółciowego.
Smak kwaśny kieruje energię Qi organizmu w dół i do wewnątrz. Ma to znaczenie np. przy wychłodzeniu organizmu (niedoborze yang z wrażliwością na zimno) – wtedy powinniśmy unikać m.in. cytrusów, pomidorów, herbatek owocowych, produktów fermentacji mleka. Smak kwaśny tych owoców kieruje chłód do wnętrza organizmu.
Wiosną ruch Qi w przyrodzie jest skierowany w górę i na zewnątrz. O tej porze roku można popaść w chaos, rozdrażnienie czy zniecierpliwienie. Te stany można zharmonizować włączając do jadłospisu wiosenne produkty – sałatę, zielone warzywa, kiełki, świeże zioła.
Przemiana Ognia – smak gorzki
Przemiana Ognia uwidacznia się latem, jej wyrazem w naturze jest upał. Narządami przypisanymi do Przemiany Ognia są serce i jelito cienkie. W przyrodzie energia jest skierowana na zewnątrz, natomiast w organizmie smak gorzki kieruje energię Qi w dół. Z Przemianą Ognia kojarzymy używki takie jak czarna herbata, kawa, papierosy oraz napoje zawierające kofeinę, np. cola.
Niektóre gorzkie produkty mają działanie wysuszające, zwłaszcza smażone, opiekane lub prażone. Silnie wysuszają używki (czarna herbata, kawa, coca cola, papierosy). Te produkty chwilowo podwyższają yang, dzięki czemu jesteśmy bardziej aktywni umysłowo, jednak stosowane przez dłuższy czas prowadzą do niedoboru yin, niedoboru krwi lub gorąca w sercu.
Produkty gorzko-chłodne (np. rukola, cykoria, radicchio, liście mleczu, grejpfruty) można stosować przy zaburzeniach snu, wyczerpującej pracy umysłowej, stresie, wyczerpaniu nerwowym.
Produkty „pod opieką” smaku gorzkiego poprawiają trawienie, przeciwdziałają wewnętrznej wilgoci wywołanej nadmiarem słodyczy i produktów mlecznych. Do tych bohaterów należą m.in. świeża bazylia, karczochy, rukola, liście mleczu, świeże oregano, rozmaryn, tymianek, piołun, słodka papryka, kurkuma. Są również polecane przy wilgotnej pogodzie.
Upał i silne pocenie się (wywołane również aktywnością fizyczną lub sauną) „wyczerpują” soki serca. Aby powrócić do równowagi, należy wprowadzić do codziennego jadłospisu gorzko- lub kwaśno-chłodne sałaty, dojrzałe pomidory, ogórki, owoce (szczególnie te mające formę drobnych jagód), herbaty i kompoty owocowe, kiełki, krótko gotowane warzywa.
Latem najczęściej na nasze talerze powinny trafiać duże ilości świeżych warzyw z olejami dobrej jakości. Takie letnie menu powinno zrównoważyć w naszym wnętrzu nadmiar yang wywołany przez upał i dużą aktywność fizyczną na świeżym powietrzu.
Przemiana Ziemi – smak słodki
Przemiana Ziemi jest aktywna przez cały rok, choć i w ciągu roku są momenty, w których wyłania się nieco bardziej. Przemiana Ziemi tworzy swego rodzaju centrum, ośrodek wszystkich istot i rzeczy. Jej zadaniem jest jednoczyć, łączyć i równoważyć. Przemiana Ziemi w przyrodzie jest elementem łagodzącym – łączy pory roku, wprowadza harmonię. Najbardziej widoczna jest podczas żniw.
Pokarmy z Przemiany Ziemi (lekko słodkie, pożywne, sycące) odżywiają i wzmacniają centrum organizmu. Przemiana Ziemi zajmuje szczególne miejsce zwłaszcza w żywieniu dzieci (powinna stanowić podstawę ich diety), w żywieniu dorosłych również jest ważna.
W organizmie narządami przypisanymi do Przemiany Ziemi są żołądek, śledziona, trzustka. Ich ważnym zadaniem, według Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, jest produkowanie Qi z pożywienia i dostarczenie tej energii organizmowi. Inną ważną funkcją organów tej Przemiany (w tym wypadku śledziony) jest nawilżanie organizmu. Apetyt na słodycze, wzdęcia, uczucie przepełnienia, zmęczenie, słaba koncentracja to niektóre objawy niedoboru Qi śledziony. Czynnikiem najbardziej osłabiającym centrum są zmartwienia. To działa również w drugą stronę – słabe centrum może przyczynić się do skłonności do zmartwień.
Smak słodki charakteryzuje Przemianę Ziemi. Ma on działanie harmonizujące, tj. odżywcze i nawilżające. Co oznacza nawilżanie? Jest to wykorzystanie mocy „budujących” soków z warzyw Przemiany Ziemi, świeżych i suszonych owoców, i produktów słodzących (miodu, syropu klonowego, cukru trzcinowego, melasy). Inne produkty należące do Przemiany Ziemi to m.in. zboża, mięsa, ryby, jajka, tłuszcze, orzechy, nasiona, strączkowe.
Apetyt na słodycze jest oznaką osłabienia Qi śledziony. Pragnienie na słodycze zmniejsza się lub mija po kilku dniach spożywania gotowanych posiłków, wzmacniających Qi. Biały cukier, mimo słodkiego smaku, nie zalicza się do takich produktów – jego spożywanie osłabia śledzionę i „wyciąga” z organizmu potrzebne minerały i witaminy.
Uwaga na produkty mleczne – mają działanie silnie nawilżające, ich nadmiar może spowodować powstawanie toksycznego śluzu w organizmie.
Przemiana Metalu – smak ostry
Przemiana Metalu manifestuje się w przyrodzie poprzez jesień. W tym czasie Qi i soki roślin są „ściągane” w dół, do korzeni, w ramach „zapasów” na następny cykl życiowy. Jest to również czas „wysychania” wszystkiego, co zbędne.
Narządami w ciele przypisanymi do Przemiany Metalu są jelito grube i płuca. Najbardziej destrukcyjny wpływ na te narządy ma stres, suche powietrze i mocno wysuszające produkty i używki takie jak papierosy, kawa lub czarna herbata. To wszystko sprawia, że jelito grube i płuca „wysychają”. Czynnikami psychicznymi osłabiającymi te narządy są długo trwający smutek, niemożność do rozstania się z tym, co niepotrzebne.
Przemiana Metalu ma smak ostry. Produktami charakterystycznymi są: ostre przyprawy, białe warzywa (seler, kalafior), rzepa, por, cebula, chrzan.
Smak ostry rozprasza chłód i zastój. Ciepło-ostre napoje (herbata z imbiru, grzane wino) są pomocne przy wychłodzeniu organizmu, przeziębieniach i osłabieniu yang. Zimno, które wtargnęło do organizmu powoduje wolny przepływ Qi i krwi. Osłabione yang nerek manifestuje się przez zimne stopy, zmniejszony popęd płciowy, konieczność oddawania moczu w nocy oraz poranne bóle pleców, które mijają po rozruszaniu się. Aby pobudzić Qi i wzmocnić yang nerek można użyć ostro-ciepłych przypraw – dodając je do codziennych posiłków lub pijąc w postaci naparów.
Przemiana Wody – smak słony
Przemiana Wody manifestuje się w przyrodzie poprzez zimę. Jest to okres w roku, który wymusza na nas spokój potrzebny do odnowienia energii życiowej, zanim wkroczymy w nowy cykl. Ruch Qi skierowany jest do wewnątrz. W sferze emocjonalnej z Przemianą Wody związany jest lęk, brak odwagi, słabość woli i nadmierna potrzeba bezpieczeństwa.
Narządami w ciele przypisanymi do Przemiany Wody są nerki i pęcherz moczowy. Są one wrażliwe na chłód, zimą (i w chłodnych porach roku) powinny być one chronione przez odpowiednie, rozgrzewające odżywianie. Nadmiar zimnych produktów osłabia nerki, podobnie jak biały cukier – tego powinniśmy unikać. Zimą należy dostarczyć organizmowi więcej białka – mięsa, ryb, strączkowych, jajek. Na talerze powinny trafić zupy długo gotowane na mięsie, zapiekanki, kompoty z rozgrzewającymi korzeniami i pikantne przyprawy jako dodatki do potraw. Do menu powinniśmy dodać prażone zboża, kapustę, warzywa korzeniowe, por, cebulę, chrzan, placki i ciasta wzbogacone przyprawami: goździkami, cynamonem, wanilią, jałowcem, zielem angielskim. Z perspektywy energetycznej zimowy niedobór ruchu możemy zrekompensować dodatkiem korzeni w herbatach, winie, piernikach i innych potrawach.
Smakiem związanym z Przemianą Wody jest smak słony. Charakterystycznymi produktami są: ryby, owoce morza, wodorosty. Do tej Przemiany zalicza się również strączkowe – ze względu na ich działanie na nerki. Uwaga na nadmiar soli – obfite solenie powoduje „wysuszenie” organizmu, osłabienie nerek (niedobór yin nerek), które z kolei skutkuje demineralizacją organizmu.

17 komentarzy:

  1. Wow. Zainteresowałaś mnie tematem Pięciu Przemian... Mało dotychczas słyszałam o tym sposobie zywienia i właściwie nie byłam zbyt dociekliwa. Do żywiołu "woda" zalicza się sól, a wrzątek jest w kategorii "ogień". To chyba zbyt trudne dla mnie ;p
    Dariawkuchni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest takie trudne gdy ma się książki ;)

      Usuń
  2. jak coś, to zapraszam na drugi mój blog http://tylkowdol.blogspot.com/ od jutra zaczynam detoks cukrowy, do tego zapisałam się na akcję "zostań wege na 30 dni". Więc robię kolejne kroki w kierunku coraz lepszego odżywiania. Z stamtąd raczej nie zniknę, bo wolę mieć bat nad sobą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się ze nie całkiem zniknęłaś :***

      Usuń
  3. wiele słyszałam o kuchni 5ciu przemian, ale jeszcze nie gotowałam według jej zasad.
    do zup pomidorowych robiłam kilka podejsć, ale ze srednim rezultatem, ciekawe czy w tym wydaniu by mi smakowała:) przyprawiona jest bardzo fajnie, wydaje się być bardzo aromatyczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest pysznie aromatyczna, a następnego dnia gdy się "przegryzła" była w ogóle super!

      Usuń
  4. Dziękuję Ci za miłe słowo :)
    Również pozdrawiam i czekam niecierpliwie aż znów dowiem się u Ciebie czegoś o kuchni 5ciu przemian!

    OdpowiedzUsuń
  5. 5 przemian... a kiedyś to były tylko słowa, a to faktycznie jest ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i smaczne:) spróbuj zupki a się przekonasz Olu :)

      Usuń
  6. Przez jakiś czas odżywiałam się wg PP. Danie były pyszne, ale niestety po pewnym czasie takie gotowanie zaczęło mi ciążyć. Został mi nawyk dawania wielu składników do posiłku o róznych smakach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie również zainteresowałaś tym tematem :) Muszę wypróbować kiedyś koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. zgadzam się, że pyszne, przez pewien czas gotowałam według pięciu przemian, chyba około dwóch lat, gdy moja córka była na diecie bezglutenowej i wspominam to jedzenie jako bardzo pyszne, teraz trochę brak mi zacięcia, ja korzystałam z książek Anny Ciesielskiej, polecam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurcze, chyba muszę i ja coś zrobić z kuchni 5 przemian, a zacznę właśnie od tej zupki:)

    OdpowiedzUsuń

  10. Ja zaczęłam od niedawna tez gotuję z książki Anny Ciesielskiej potrawy są trochę czasochłonne ale za to pyszne pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. a może ktoś zna ja pozbyć się łuszczycy
    znaczy jak dobrze zajadac i być zdrowym
    pozdrawiam Ryszard

    OdpowiedzUsuń
  12. Zupka faktycznie pyszna jednak chciałam tylko napisać, że wkradły się do przepisu drobne błędy ponieważ liść laurowy należy do metalu a nie ognia natomiast korzeń pietruszki to ziemia a nie metal. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń